Konstanty Radziwiłł: Na pełne rezultaty wprowadzonych zmian trzeba jeszcze cierpliwie poczekać

Senator Konstanty Radziwiłł odszedł z resortu zdrowia w przekonaniu, że jeszcze nigdy w historii służba zdrowia w Polsce nie miała przed sobą tak dobrych perspektyw finansowych i organizacyjnych jak obecnie. Liczy również na kontynuację swoich reform, bowiem w ministerstwie pozostawił wiele ważnych projektów legislacyjnych.

Ostatnie dwa lata pracy dr. Konstantego Radziwiłła wypełniały trudne i czasochłonne zadania związanez reformowaniem systemu ochrony zdrowia. „Na pełne rezultaty wprowadzonych zmian trzeba jeszcze poczekać, ale nie mam wątpliwości, że udało się wprowadzić ważne elementy porządku w systemie. Będą one owocować w miarę upływu czasu” — podkreślił były minister.

Za sukces działań ministerialnych w ubiegłym roku uznaje przyjętą w listopadzie i obowiązującą od 1 stycznia 2018 r. ustawę gwarantującą wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB. „Nie zawaham się stwierdzić, że jest to ustawa dla polskiego systemu służby zdrowia historyczna i przełomowa. Zgodnie z prognozą, w ciągu dziesięciu lat wygeneruje ona 547 mld zł dodatkowych środków publicznych na ochronę zdrowia. Tak brzemiennej w skutki finansowe ustawy jeszcze w Polsce nie było” — ocenia Konstanty Radziwiłł i zestawia to z innym sztandarowym projektem rządu: 500+, który przez 10 lat wygeneruje obciążenie budżetowe na poziomie 241 mld zł.

Wymieniając dokonania resortu zdrowia pod rządami Konstantego Radziwiłła, nie sposób nie wspomnieć o sieci szpitali, programie Leki 75+, dodatkowych 6 mld
złotych przekazanych z budżetu państwa na zdrowie w 2017 roku, ustawie o minimalnych wynagrodzeniach w służbie zdrowia czy ustawie o podstawowej opiece zdrowotnej. Były minister podkreśla, że od początku urzędowania był zwolennikiem przygotowywania ustaw o charakterze map drogowych, których efekty
będą rozłożone i odczuwalne na przestrzeni kilku lat.

„Oczywiście wielu komentatorów kontestuje odległe terminy wdrażania pewnych zapisów. Jednak jeżeli moi następcy utrzymają wytyczoną przeze mnie mapę drogową dla systemu, wówczas w kolejnych latach możemy spodziewać się wyłącznie dobrych efektów” — uważa Konstanty Radziwiłł.

Zapytany o porażki, ocenił, że niedopilnowanym przez niego obszarem były działania promujące dokonania resortu. „Być może powodem tego był fakt, że bardziej skupiałem się na pracy niż propagandzie — śmieje się Konstanty Radziwiłł. — Nieszczęściem reform i samego reformatora służby zdrowia jest to, że efekty jego wysiłku nie są widoczne natychmiast” — dodaje.

Ważnym wydarzeniem 2017 roku w sferze osobistej były dla Konstantego Radziwiłła narodziny trójki kolejnych wnucząt. Liczy, że w tym roku uda mu się ponownie zasiąść w gabinecie lekarskim. „Mając więcej czasu wolnego, wrócę również do jazdy motocyklem, który jest dla mnie świetnym środkiem lokomocji po zatłoczonej Warszawie” — przewiduje Konstanty Radziwiłł.

 

Konstanty Radziwiłł znalazł się na Liście Stu 2017 najbardziej wpływowych osób w polskim systemie ochrony zdrowia, na której zajął 2. miejsce.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze