Prof. Romuald Krajewski: Wypracujemy sposoby tworzenia ponadpartyjnej polityki w sprawach zdrowia.

prof. dr hab. n. med., neurochirurg, Klinika Nowotworów Głowy i Szyi Centrum Onkologii-Insytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, prezes Europejskiej Unii Lekarzy Specjalistów (UEMS).

Rok 2017 upłynął prof. Krajewskiemu pod znakiem realizowania ambitnych projektów na wielu polach, a bieżący zapowiada się równie intensywnie. W planach ma m.in. kandydowanie na prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej.

„W ubiegłym roku w Naczelnej Izbie Lekarskiej realizowaliśmy dwa trudne przedsięwzięcia. Przeprowadziliśmy badanie opinii środowiska pt. „Ile pracują lekarze i lekarze dentyści w Polsce?”, w którym wzięło udział 2,5 tys. osób. Projekt był bardzo skomplikowany, wymagał ogromnej pracy i udało się go zakończyć solidnymi opracowaniami, które zapewne zostaną opublikowane w połowie tego roku. Trudny okazał się także projekt adaptacji wytycznych postępowania w praktyce lekarskiej i przygotowania szkoleń w tym zakresie. Będziemy go kontynuować w bieżącym roku” — mówi prof. Romuald Krajewski.

Które inicjatywy w obszarze zdrowia
w minionym roku może zaliczyć do sukcesów?„Uważam, że projekt dialogu społecznego „Razem dla zdrowia”, realizowany we współpracy organizacji pacjentów i samorządów zawodów medycznych z udziałem licznych polityków ochrony zdrowia oraz ekspertów, przeszedł nasze oczekiwania. O zasadach funkcjonowania i finansowania systemu powinni rozmawiać i decydować przede wszystkim pacjenci i pracownicy medyczni. Mam nadzieję, że projekt ten będzie początkiem stałego forum takich dyskusji. Wypracujemy sposoby osiągania porozumienia i tworzenia ponadpartyjnej,długoterminowej polityki w sprawach
zdrowia. Natomiast prywatnie bardzo ucieszyło mnie uzyskanie tytułu profesora” — przyznaje Romuald Krajewski.

Rok 2018 zapowiada się w życiu profesora nie mniej intensywnie niż miniony.
„W tym roku odbywają się wybory i jeżeli przejdę wszystkie etapy, będę kandydował
na prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Jako wyzwanie, to wystarczy aż nadto. Gdyby się okazało, że w samorządzie będę miał mniej zajęć, innych przedsięwzięć też nie zabraknie. Najciekawszym byłoby wprowadzanie nowych sposobów przekazywania wiedzy studentom” — uważa prof. Krajewski.

Obowiązki zawodowe ograniczają możliwość innych aktywności. „Najbardziej brakuje mi czasu na tenis ziemny i stołowy, techniczne prace w domu oraz różne formy poznawania postępu nauk i technologii, czyli osiągnięć cywilizacji” — mówi profesor.

Mimo deficytu wolnego czasu, Romuald Krajewski nie żałuje wyboru drogi zawodowej sprzed lat, „ale nie mogę też twierdzić, że żadna inna nie byłaby lepsza. Moje bardzo udane życie medyczne nie oznacza, że poza medycyną życia nie ma” — podsumowuje z uśmiechem prof. Krajewski.

 

Prof. Romuald Krajewski znalazł się na Liście Stu 2017 najbardziej wpływowych osób w polskim systemie ochrony zdrowia, na której zajął 10. miejsce.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze