Dr Marek Posobkiewicz: Do bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków należy podchodzić kreatywnie

Główny inspektor sanitarny, specjalista chorób wewnętrznych, organizacji ochrony zdrowia, a także medycyny morskiej i tropikalnej oraz medycyny hiperbarycznej.

Budowanie świadomości poprzez zabawę i humor — taką filozofią kieruje się w swoich projektach Marek Posobkiewicz, główny inspektor sanitarny. Do niekonwencjonalnych działań na rzecz zapobiegania i minimalizacji negatywnych skutków zdarzeń w obszarze zdrowia publicznego potrafi zaangażować szerokie grono ekspertów.

Za sukces minionego roku główny inspektor sanitarny uznaje to, że rok ten był spokojny pod względem zagrożeń epidemiologicznych w kraju. „Pojawiły się wprawdzie ogniska chorób, których praktycznie już nie notowaliśmy, np. WZW typu A, ale udało się nam szybko zareagować. Na szczęście, przed takimi zachorowaniami
możemy się chronić nie tylko poprzez właściwą higienę, ale przede wszystkim szczepienia” — podkreśla Marek Posobkiewicz.

Te ostatnie traktuje jako prawdziwe dobrodziejstwo współczesnej medycyny, choć ma również świadomość narastającego w społeczeństwie braku zaufania, podsycanego przez ruchy antyszczepionkowe. „Rzeczywiście, od lat wzrasta liczba osób uchylających się od szczepień. W statystykach zapewne mieszczą się tu również te rodziny, które wyjechały za granicę, ale nadal figurują na listach lekarzy poz” — zaznacza Marek Posobkiewicz. Przyznaje jednocześnie, że obecny odsetek nieszczepionych dzieci nie przyprawia go jeszcze o ból głowy i nie stanowi poważnego zagrożenia epidemiologicznego dla populacji. Utrzymanie się jednak rosnącej tendencji może niespodziewanie tę sytuację odwrócić.

Aby lepiej edukować społeczeństwo o zagrożeniach dla zdrowia, od ponad dwóch lat Marek Posobkiewicz udziela się w mediach społecznościowych. Do jednej z ostatnich swoich kampanii promującej szczepienia, utrzymanej w stylistyce „Ojca chrzestnego” Francisa Forda Coppoli, zaprosił znakomitych ekspertów, m.in. prof. Lidię Brydak, prof. Andrzeja Horbana (konsultanta krajowego w dziedzinie chorób zakaźnych), dr. Piotra Budę (krajowego konsultanta ds. toksykologii klinicznej) oraz Grzegorza Juszczyka (dyrektora NIZP-PZH). W filmie eksperci wskazują listę „wrogów”: Silvio Pneumococcus, Francesco Meningococcus, Enrico Tuberculosis, Giuseppe Heppatitis oraz Lidia Grippa — i zgodnie wydają wyrok: Vaccinare!

„W realizację tej produkcji zaangażowani byli również moi koledzy z pracy. Do ostatniej chwili cały plan tego filmu był w mojej głowie, a kwestie zawarte w scenariuszu kończyłem pisać jeszcze tego samego dnia, kiedy weszliśmy na plan” — zwierzał się „Don Gisu”.

Zapytany o kolejne produkcje, przyznał, że ma w głowie jeszcze kilka pomysłów, ale nie chce zdradzać szczegółów. „Mogę jednak zapewnić, że zawsze będę zajmować się tym, co jest kluczowe z uwagi na bezpieczeństwo zdrowia Polaków” — podkreślił Marek Posobkiewicz.

Mimo że na co dzień praca zawodowa pochłania go bez reszty, stara się jednak dbać również o swoje zdrowie. Jedną z „odskoczni” był dla niego tenis, ale od
lata ubiegłego roku zmaga się z zapaleniem nadkłykcia bocznego kości ramiennej (szerzej znanego jako łokieć tenisisty). „Mam jednak nadzieję, że już wkrótce uda
mi się wrócić na kort” — dodaje Marek Posobkiewicz.

 

Marta Markiewicz

Dr Marek Posobkiewicz znalazł się na Liście Stu 2017 najbardziej wpływowych osób w polskim systemie ochrony zdrowia, na której zajął 3. miejsce.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze